Ranking brzmi jak coś z prezentacji inwestorskiej, ale za nim stoi prosta rzecz: ktoś sprawdza, które miasta wyglądają sensownie dla firm planujących biuro, centrum usług albo nową inwestycję. W edycji 2018/19 Wrocław wypadł mocno: 2. miejsce wśród średnich miast w kategorii Business Friendliness i 7. miejsce wśród miast Europy Wschodniej.
To nie jest medal za „najładniejszy rynek”. To raczej sygnał: Wrocław był wtedy widziany jako miasto, w którym da się prowadzić biznes, znaleźć ludzi i rozmawiać z samorządem bez poczucia, że wszystko stoi w miejscu.
Kto zrobił ranking?
Za rankingiem stoi fDi Intelligence, czyli dział analityczny związany z grupą „Financial Times”. fDi od lat robi zestawienia miast i regionów „of the Future”, patrząc na potencjał inwestycyjny, warunki dla biznesu i strategię przyciągania kapitału.
Warto od razu powiedzieć uczciwie: pierwotne archiwa fDi bywają trudno dostępne albo płatne. Dla tego wyniku najbezpieczniejszym publicznym źródłem jest Raport o stanie Wrocławia 2018, przygotowany przez miasto. To źródło wtórne, ale oficjalne i konkretne: podaje miejsca Wrocławia w rankingu.
Jak oceniano miasta?
Rankingi fDi nie są plebiscytem mieszkańców. Nie głosuje się tam serduszkiem pod zdjęciem Ostrowa Tumskiego. To zestawienie oparte na danych i ocenie warunków inwestycyjnych.
W kategorii Business Friendliness zwykle liczą się rzeczy, które dla firmy są bardzo przyziemne:
- ile firm już działa w mieście,
- czy są klastry i zaplecze biznesowe,
- jak wygląda kontakt z lokalnymi instytucjami,
- czy rynek jest czytelny dla inwestora,
- czy miasto umie mówić językiem danych, a nie tylko hasłami z billboardu.
Dla studenta może to brzmieć daleko od codzienności. Ale jeśli we Wrocławiu pojawia się centrum usług, software house, biuro finansowe albo oddział firmy technologicznej, potem ktoś rekrutuje juniorów, stażystów, osoby z językami i ludzi do obsługi klientów. Takie rankingi nie dają pracy automatycznie, ale pomagają zrozumieć, skąd biorą się ogłoszenia.
Jest jeszcze jedna rzecz: „przyjazność dla biznesu” nie oznacza tylko niskich kosztów. Dla firmy liczy się przewidywalność. Czy da się znaleźć biuro? Czy są absolwenci? Czy miasto ma osoby do kontaktu z inwestorem? Czy uczelnie i firmy rozmawiają ze sobą częściej niż raz w roku na targach pracy? To są nudne pytania, ale właśnie z nich później rodzą się konkretne rekrutacje.
Co dokładnie osiągnął Wrocław?
Według miejskiego raportu Wrocław zajął:
- 2. miejsce wśród średnich miast w kategorii Business Friendliness,
- 7. miejsce wśród miast Europy Wschodniej.
Pierwszy wynik jest bardziej precyzyjny i ciekawszy. „Średnie miasta” oznaczają, że Wrocław nie był porównywany tylko z metropoliami typu Londyn czy Paryż. Walczył w kategorii, gdzie liczy się skala podobna do jego rozmiaru. Drugie miejsce mówi więc: jak na miasto tej wielkości, Wrocław wyglądał bardzo przyjaźnie dla biznesu.
Siódme miejsce w Europie Wschodniej pokazuje szerszy kontekst. Miasto było zauważalne w regionie, w którym konkurują o inwestycje m.in. Warszawa, Kraków, Praga, Budapeszt, Bratysława czy miasta rumuńskie i bałtyckie.
Dlaczego to miało znaczenie dla Wrocławia?
Bo 2018 rok to nie był moment „po wszystkim”. Wrocław nadal budował pozycję miasta akademickiego, technologicznego i usługowego. Dla inwestora ważne było nie tylko to, że miasto ma ładne centrum. Liczyły się uczelnie, absolwenci, połączenia transportowe, biura, jakość życia i administracja, która potrafi obsłużyć temat inwestycji.
Dla studenta sens jest prosty: ranking nie mówi, że praca sama wpada do inboxa. Mówi, że miasto miało argumenty, żeby ściągać firmy. A firmy tworzą praktyki, programy stażowe, pierwsze stanowiska i role z językami.
Jeśli chcesz złapać szerszy obraz miasta, możesz zajrzeć też do naszego przewodnika o Wrocławiu. Ten ranking jest jednym z klocków w układance: obok uczelni, transportu, kosztów życia i rynku pracy.
Co z tym zrobić jako student?
Nie traktuj tego wyniku jak magicznej obietnicy kariery. Lepiej użyć go jako mapy. Skoro Wrocław był wysoko oceniany za przyjazność dla biznesu, sprawdź sektory, które zwykle rosną w takim środowisku:
- centra usług wspólnych i BPO,
- finanse i księgowość,
- IT i software development,
- obsługa klienta z językami,
- HR, administracja, marketing i sprzedaż B2B.
Potem wejdź na strony firm, nie tylko na duże portale pracy. Dużo ofert stażowych pojawia się najpierw w zakładkach „careers”. Ranking daje tło, ale robotę robi twoje CV, język, portfolio i regularność.
Źródła
- Raport o stanie Wrocławia 2018, Urząd Miejski Wrocławia: https://www.wroclaw.pl/beta2/files/news/68864/Raport-o-stanie-Wroclawia-2018.pdf
- fDi Intelligence, „European Cities and Regions of the Future” — pierwotne archiwa mogą być ograniczone dostępem lub płatne: https://www.fdiintelligence.com/