Nie każdy ranking daje miastu wygodny nagłówek. W Rankingu Polskich Miast Zrównoważonych Arcadis 2021 Wrocław miał bardzo dobry wynik w gospodarce, niezły w społeczeństwie i słaby w środowisku. Konkretnie: 3. miejsce w obszarze Economy, 6. miejsce w Society i dopiero 41. miejsce w Environment.
I właśnie dlatego ten ranking jest ciekawy. Nie klepie Wrocławia po plecach za wszystko. Pokazuje miasto, które świetnie radzi sobie gospodarczo, ale ma poważną lekcję do odrobienia po stronie środowiska.
Kto przygotował ranking?
Ranking przygotowała firma Arcadis, działająca w obszarze projektowania, doradztwa i rozwiązań dla infrastruktury oraz miast. Raport nosił tytuł Ranking Polskich Miast Zrównoważonych 2021.
Badanie objęło 50 polskich miast. To ważne, bo Wrocław był porównywany nie tylko z największymi metropoliami, ale z szeroką grupą ośrodków miejskich w Polsce.
Raport patrzył na zrównoważony rozwój w trzech dużych obszarach: Economy, Society i Environment. Po polsku: gospodarka, społeczeństwo i środowisko. Łącznie wykorzystano 45 wskaźników.
Jak oceniano miasta?
Arcadis nie robił ankiety „czy lubisz swoje miasto?”. Ranking opierał się na wskaźnikach. Każdy z trzech obszarów zbierał inny typ danych.
W obszarze gospodarki liczą się zwykle takie rzeczy jak aktywność ekonomiczna, rynek pracy, inwestycje czy przedsiębiorczość. W społeczeństwie ważne są sprawy bliższe codzienności: edukacja, zdrowie, bezpieczeństwo, usługi publiczne, demografia. Środowisko to m.in. jakość powietrza, zieleń, odpady, woda, transport i presja na naturę.
Sama idea rankingu jest prosta: miasto nie powinno być oceniane tylko przez pryzmat pieniędzy. Jeśli gospodarka rośnie, ale powietrze jest złe, przestrzeń się przegrzewa, a zieleń znika pod betonem, to rozwój nie jest do końca zrównoważony.
Co osiągnął Wrocław?
Wrocław wypadł nierówno:
- Economy: 3. miejsce,
- Society: 6. miejsce,
- Environment: 41. miejsce.
Pierwsze dwa wyniki są mocne. Gospodarka na podium pasuje do obrazu Wrocławia jako miasta firm, uczelni, biur i usług. Szóste miejsce w społeczeństwie też nie jest przypadkiem: duże miasto akademickie ma szeroki dostęp do edukacji, kultury, usług i rynku pracy.
Ale 41. miejsce w środowisku to zimny prysznic. Nie da się tego ładnie opakować. Wrocław ma problem z jakością powietrza, presją zabudowy, zielenią, wyspami ciepła i transportem. Kto jechał zimą przez miasto albo szukał cienia w lipcu na betonowym placu, ten mniej więcej wie, o czym mowa.
Dlaczego ten ranking jest ważny?
Bo pokazuje, że „dobre miasto” to nie tylko praca i uczelnie. Student może mieć świetny staż, ale jeśli płaci dużo za pokój, stoi w korkach, oddycha kiepskim powietrzem i nie ma gdzie odpocząć blisko domu, to jakość życia spada.
Wrocław ma mocną gospodarkę. To widać w ofertach pracy, obecności firm technologicznych, centrach usług i liczbie studentów. Ale zrównoważony rozwój pyta: czy miasto rośnie tak, żeby dało się w nim żyć za 10, 20 i 30 lat?
Ranking Arcadis jest więc mniej efektowny niż „Wrocław w TOP światowych miast przyszłości”, ale bardziej przydatny w codziennym myśleniu. Pokazuje napięcie: praca jest, energia miasta jest, ale środowisko nie nadąża.
Co to znaczy dla studentów?
Jeśli wybierasz miasto na studia, łatwo patrzeć tylko na uczelnię i imprezy. To zrozumiałe. Ale po kilku miesiącach zaczynasz zauważać rzeczy bardziej prozaiczne:
- czy da się dojechać na zajęcia bez dramatu,
- czy okolica ma park, a nie tylko parking,
- czy zimą powietrze nie gryzie w gardło,
- czy latem da się funkcjonować w nagrzanym centrum,
- czy miasto inwestuje w transport i zieleń.
Wrocław daje dużo szans zawodowych i akademickich. Ten ranking mówi jednak: nie idealizuj. Miasto ma silnik gospodarczy, ale potrzebuje lepszej pracy nad środowiskiem.
Jeśli chcesz poznać Wrocław szerzej, nie tylko przez rankingi, zajrzyj na stronę o Wrocławiu. A potem sprawdź swoją dzielnicę: zieleń, tramwaje, dojazd na uczelnię, powietrze zimą. Ranking jest punktem startu, nie zastępuje życia na miejscu.
Jak czytać wynik bez przesady?
Nie ma sensu mówić: „Wrocław jest niezrównoważony, koniec”. To byłoby zbyt proste. Miasto ma wysokie wyniki w gospodarce i społeczeństwie, czyli potrafi tworzyć pracę, usługi i zaplecze dla mieszkańców.
Ale nie ma też sensu udawać, że 41. miejsce w środowisku to drobiazg. To sygnał ostrzegawczy. Jeśli Wrocław chce być miastem przyszłości, musi być nie tylko miejscem do inwestowania, ale też miejscem do oddychania, chodzenia, odpoczywania i mieszkania.
Najlepsza lekcja z rankingu Arcadis 2021 jest prosta: Wrocław ma mocne fundamenty, ale zrównoważony rozwój wymaga więcej niż dobrych wyników gospodarczych.
Źródła
- Arcadis, „Ranking Polskich Miast Zrównoważonych 2021” (PDF): https://ietu.pl/wp-content/uploads/2021/06/Arcadis_Ranking-Miast-2021_wersja-ostateczna.pdf